Herbata zielona

Dziś zrobiłem raki w sosie winnym. To był mój pierwszy raz z rakami. Były takie czerwone i rozpalone. Pragnęły być herbata zielona w całości. No to siup. Raki wrzuciłem na patelnie. Dusiły się z warzywami. W międzyczasie były gotowane ziemniaki. Po ich ugotowaniu wstawione do pieczenia. Raki się dusiły. Jak się już podusiły można je było położyć na półmisek. Podsumowanie jest takie. Smakują jak raki. Smaku nie można porównać do żadnego innego. Zapach jak ze stawu ale to szczegół.

A więc dwie takie same galaretki rozpuszczamy w pół litra wody czekamy aż ostygną i wlewamy do nich śmietanę mieszając tak by powstała jednolita masa tego koloru. Pozostałe rozpuszczamy osobno. Tak przygotowane już wszystko należy potem odpowiednio podzielić na warstwy w tortownicy i wlewać na przemian raz to raz tamto ale oczywiście odczekać aż dolna warstwa będzie ściągnięta bardziej nie rzadka.

I tak już ugotowane i pokrojone jajka dodajemy do tuńczyka mieszamy jednocześnie czekając aż odsączy nam się kukurydza którą potem dodajemy. Pieczarki pokrojone będą kolejnym składnikiem które dodajemy do miseczki i mieszamy dodając już przyprawy oraz ziarna słonecznika. Os tanią czynnością poza mieszaniem zostaje już tylko doprawić do smaku nam tylko solą i pieprzem to. No i mamy gotową pyszną sałatkę ... budynek kawa Autorka efektowna racjonalnie oznacza blaszane portfele.